27 lutego w Wałeckim Centrum Kultury miało miejsce wydarzenie, które trudno ująć w jedno słowo. Atmosfera była intensywna, radosna i autentyczna. Tak jak lubimy najbardziej – w gronie innych, co idealnie wpisuje się w ideę #kulturastyka w praktyce.
Rozpoczęliśmy od warsztatów tańców ludowych prowadzonych przez Kapelę Apostola. Po kilku minutach pierwsze niepewne kroki przerodziły się w pełnoprawne tańce. Uczestnicy, którzy przyszli tylko z zamiarem obserwacji, szybko włączyli się do zabawy. O to właśnie chodziło – poczuć rytm, nawiązać kontakt i po prostu się zrelaksować.
Wieczorem atmosfera stała się jeszcze bardziej dynamiczna. Koncert Kapeli Apostola dostarczył czystej energii. Surowe brzmienia, żywe tempo, kozaki, polki i mazurki – wszystko grane tak, że nogi same rwały się do tańca.
Następnie na scenę weszło trio WoWaKin, znane z muzyki do serialu 1670. I jak można było się spodziewać, występ był pełen ognia. Improwizacja, swoboda i znakomity kontakt między muzykami a publicznością. Widać było, że naprawdę cieszą się tym, co robią, a ich radość szybko udzielała się zebranym.
Koncert naturalnie przerodził się w potańcówkę. Nikt już nie udawał, że tylko słucha – tańczyli zarówno młodsi, jak i starsi, ci znający kroki oraz ci, którzy po prostu czuli rytm. Na zdjęciach widać było jedno – mnóstwo uśmiechów.
Frekwencja była bardzo dobra, a energia jeszcze lepsza.
Takie wydarzenia są niezwykle ważne, ponieważ muzyka tradycyjna to nie muzeum. To żywy element kultury – wspólne chwile, śmiech i radość. Dziękujemy, że byliście z nami – zarówno na warsztatach, jak i na parkiecie.
Do zobaczenia przy kolejnej okazji! #kulturastyka

